Są samochody, z których po prostu nie chce się wysiadać, ponieważ mają tyle funkcji, że chwilę zabiera ich sprawdzenie, a po drugie są tak wygodne i rozpieszczają, że jest milej niż w domu. #rangerover w najwyższej wersji wyposażeniowej w przedłużonym nadwoziu sprawił, że poczulem się jak brytyjski arystokrata, ale za kierownicą też było fajnie (v8 - ponad 600 KM)!