To jest niesamowite, że jeszcze rok temu cena tony pelletu w markecie budowlanym typu Castorama, Obi czy Leroy Merlin była średnio ~300-400 zł wyższa, niż cena tony pelletu na składach opału, a dzisiaj te ceny są niemalże podobne. Do tego opłacalność ogrzewania samym pelletem jest najmniejsza ze wszystkich możliwych źródeł ciepła - nawet pompa ciepła wychodzi taniej...
@niezawysoki: tak, pełna zgoda. Jeśli temperatury nagle spadną poniżej -15*C, grzanie klimą przestanie się opłacać choć są przystosowane do grzania nawet przy -25*C. Zobaczymy, eksperymenty mają to do siebie, że wyniki mogą być zaskakujące :D
@LM317K zgadza się, to współczynnik przy odpowiedniej temperaturze. Im niższa, tym mniejsze SCOP. Dla klimy którą ja mam, do -5*C jest to właśnie około 3.4, ale już przy -15*C spada do 2.2. Optymalnie więc
Mirki, mam w ogrodzie dosłownie inwazję faćki - Komosy Białej. Wyrywam to dziadostwo razem z korzeniami, ale wystarczy kilka dni, intensywne deszcze i to g---o cały czas odrasta. Doczytałem, że wystarczy kilka centymetrów korzenia w ziemi i będzie odrastało... jak się tego pozbyć, nie niszcząc przy okazji innych roślin i trawy? Herbicydy totalne odpadają, raczej coś selektywnego musi być.
@kuncfot: nie no, pięknego dywanu to ja też mieć nie będę, bo musiałbym poświęcić na to cały swój wolny czas :D Liczę się z tym, że jakieś tam chwasty będą, że będę miał gołe place i kretowiska, ale jeśli trawa zamienia się w chwastowisko, to coś jest nie tak :D Dzięki, ten wyrywacz w sumie trochę przyspieszy pracę, bo do tej pory rwałem wszystko ręcznie.
@jakis_login: Komosa to roślina jednoroczna. Odrasta nie że wględu na pozostałości korzeni, tylko dlatego, ze wytwarza kilka tysięcy nasion (jedna roślina),, a nasiona mają zdolność kiełkowania nawet 30 lat - taki to mocno inwazyjny chwast. Skoro rośnie - tzn, że masz podłoże bogate w azot i potas. Jeżeli nie chcesz stosować herbicydów, to pozostaje wyrywanie ręczne młodych siewek/roślin, zanim zakwitnie, motyczkowanie tam, gdzie się da, a nawet przekopanie (głębokie) -
To jest niesamowite, że jeszcze rok temu cena tony pelletu w markecie budowlanym typu Castorama, Obi czy Leroy Merlin była średnio ~300-400 zł wyższa, niż cena tony pelletu na składach opału, a dzisiaj te ceny są niemalże podobne. Do tego opłacalność ogrzewania samym pelletem jest najmniejsza ze wszystkich możliwych źródeł ciepła - nawet pompa ciepła wychodzi taniej...
Chyba eksperymentalnie w tym roku
@jakis_login: a to nie zależy od warunków na zewnątrz i te 3.4 to jest w idealnej temperaturze?
@LM317K zgadza się, to współczynnik przy odpowiedniej temperaturze. Im niższa, tym mniejsze SCOP. Dla klimy którą ja mam, do -5*C jest to właśnie około 3.4, ale już przy -15*C spada do 2.2. Optymalnie więc