Czytam to znalezisko o #polskibus i z ciekawości zapytałem ojca, który przez pewien czas był tam kierowcą czy można nie wpuścić pasażera pod "wpływem" na pokład autokaru. No i ojciec mówi mi, że mogą tak zrobić, ponieważ w regulaminie jasno widnieje:
2.3 Przewoźnik ma prawo nie dopuścić do przewozu lub odmówić dalszego przewozu, w przypadku, gdy Pasażer:
b) znajduje się w stanie lub zachowuje się w sposób, który mógłby negatywnie












Nie wierzę, po prostu nie wierzę. Serio. Co to za dzicz? Oglądam ten filmik i oglądam i gębę mam rozdziabioną. Takie sytuacje są dla mnie tak niewyobrażalne. Serio tak to wygląda w tym pięknym kraju? Serio takie zachowanie uchodzi płazem? Takie obrazy, grożenie etc? Serio ludzie mają aż taki brak kultury by na siebie naskakiwać o głupie siedzenie w autobusie? W ogóle co to ma być, że sprzedali więcej biletów