Tym razem #pytanie do #programowanie #narzedzia #pracbaza #informatyka kojarzy ktoś narzędzie do postawienia na własnym serwerze (open source lub na jednorazowej licencji) do zarządzania relacjami z klientami, ale z naciskiem NIE na sprzedaż, a bardziej raportowanie i tworzenie swego rodzaju obszaru z bieżącymi informacjami dla klientów w kontekście usługi, którą dla nich świadczę? A więc załączam dokumenty, określam co jest teraz robione,
@wczoraj: już chciałem zgłaszać bug w powiadomieniach do administracji ("wczoraj napisał do Ciebie") ;-). Jira trochę znam i inne systemy ticketowe do wspierania pracy zespołu, ale wydawały mi się zbyt skomplikowane dla klienta-laika, który nie ma związku z systemami IT. Znasz może jakiś bardzo prosty i czytelny (flat design?) system ticketowy po PL, który można u siebie zainstalować i ewentualnie okroić?
Hej mirki, to mój uroczysty pierwszy post. Mam takie ważne zadanie - przygotowuję prezentację dla swojej usługi obejmującej jedynie #wroclaw. Chciałbym do tła użyć w kilku miejscach zdjęć Wrocławia. Są jakieś bazy, które posiadają duże zbiory takich zdjęć z możliwością wykorzystania dla komercyjnych zastosowań? #zdjecia #fotografia
Dzięki. Skończyło się mimo wszystko na stockach. Niby jest trochę miejsc, gdzie ludzie umożliwiają wykorzystanie fotografii bez opłat, ale jednak jak to ze wszystkim na świecie - za jakość trzeba zapłacić.
Komendant policji w Golubiu-Dobrzyniu Dariusz Borowiec w czasie swojej niedzielnej służby poszedł do kościoła na mszę. Jak podaje „Gazeta Pomorska", policjant nikogo o tym nie poinformował. Co więcej, z inspektorem nie było przez półtorej godziny żadnego kontaktu, ponieważ miał wyłączony telefon.
Widzę poziom wykopu nadal stabilnie rośnie. Wyłapują policjanta za to, że w niedzielę poszedł na mszę. Ja p******ę, wiem, że powinien robić swoje, a jeśli już nie robił, to przynajmniej mógł mieć telefon aktywny - bo jednak posada ma wysoką odpowiedzialność i przede wszystkim decyzyjność w krytycznych sprawach, ale naprawdę ten zawistny naród nie potrafi już przeboleć takich strasznych występków? Ochroniarz, który poszedł sobie do biedronki czy hydraulik, który wyskoczył do domu
@rafaelmet: Oczywiście masz rację - pracy mamy pracować, w kinie oglądać film, a na siedzeniu kierowcy - kierować. Nic jednak nie jest czarne i białe. Programista w pracy gdy szef nie widzi w sumie spędza pewien czas na rozrywkach i swoich sprawach, wspomniany wcześniej hydraulik przejeżdżając koło domu wpadnie na obiad, a ten nieszczęsny policjant poszedł do kościoła. I nic go nie tłumaczy względem swojego stanowiska - bo to ma
@rafaelmet: Czyli koniec końców właściwie potwierdziliśmy, że mam rację. "jeśli już nie robił, to przynajmniej mógł mieć telefon aktywny", "Co z tego, że jest policjantem - gdyby miał włączony telefon", "Wizyta w MC jest mniej groźna, ponieważ jest pod telefonem" - tak jak mówiłem, nie widzę różnicy w sposobie unikania pracy. Unika to unika, każdy kto to robi jest podobnie winny. Ale jeśli jest to odpowiedzialne stanowisko, telefon powinien być
Mirasy poratujcie, dobry w miarę tani elektryk we Wrocławiu podajcie namiary, chodzi o sprawdzenie instalacji elektrycznej i naprawę, mieszkanie całe na prąd i korki wywala przy minimalnym poborze energii ( ͡°ʖ̯͡°)
Paszport może być cennym łupem dla przestępców. Od 2010 r. co roku ginie w kraju ponad setka polskich paszportów. W tym roku, choć mamy dopiero luty, zginęło już 90 dokumentów uprawniających do przekroczenia granicy...
Gdyby to było 100 tysięcy, to można by uznać za wyraźny znak ostrzegawczy, ale 100, 200? Pewnie co roku giną tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy kluczy do mieszkań, a dziewczyny znacznie częściej gubią dziewictwo w klubach i nie pamiętają gdzie straciły, więc ta liczba to jak dla mnie bardziej potwierdzenie, że paszport jest bezpieczniejszy niż 10 groszy leżące na chodniku.
@Srokap: Tak. Z tym że wiesz, na Onecie też często mamy nagłówek w stylu "Rekordowa ilość terrorystów w Polsce. Zachowajcie szczególną ostrożność", a później się okazuje, że do rekordu wiele nie trzeba. Pierwsze lepsze wyszukiwanie w sprawie zagubionych dokumentów pokazuje, że przykładowo w 1 kwartale 2014 roku zostało zgłoszonych 27 tysięcy zagubień dokumentów (głównie dowodów). To daje ponad 100 tysięcy w ciągu roku. Skoro podobnej mocy dokumenty mają tak ogromną
Sieć kablowa Multimedia Polska ma zapłacić 4,81 mln zł kary i zapewnić klientom rekompensaty, ponieważ nie przyznawała im prawa do niezaakceptowania zmian na liście oferowanych kanałów i wypowiedzenia umowy bez ponoszenia kosztów - orzekł Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
Dobrze, że ktoś w końcu bierze się za tę oszukańczą sieć, bo nie znam drugiej (dużej) tak bezczelnie oszukującej firmy dostarczającej usługi z zakresu internetu i telewizji. Rok pierwszy: skończyła się umowa, cena podskoczyła * 2. "Jak to się stało?" - dwa lata była promocja, teraz jest cena standardowa. Lojalnego klienta więc naciągają, a starszych klientów jawnie oszukują, bo większość z nich grzecznie czeka na nową ofertę. W międzyczasie był mundial, więc
@Rafusss: Widzisz, o tym właśnie mówię. Jaka poważna firma potrafi podnieść klientowi wielokrotnie cenę jako znak świętowania dwuletniej współpracy? Za czasów monopolistycznych firm typu TP czy też pojedynczych radiówek w okolicy nie było tak otwartego okradania swojego klienta. Na szczęście, prędzej czy później takie firmy nie potrafią odnaleźć się w wolnym świecie i nawet jeśli nadal istnieją, to wodze przejmuje mądrzejszy człowiek.