Mirki, jakiś czas temu na stancje znajoma przyprowadziła koleżankę, już wtedy widziałem jak mnie obczaja, ale wtedy nie było okazji pogadać, jakiś czas później widywaliśmy się w większym gronie kilka razy, pewnej nocy została u nas, mamy jedno wolne duże łóżko, jakoś wkręciłem się do niej, nie protestowała, wygłupy które prawie skończyły się bolcowaniem, nie chciałem bo chata pełna ludzi, oni niby spali ale wiem, że jednak nie, ona w takim gronie
iXtrim














