@Krul_Marcineusz_Pierfszy: a czy w Twojej galarecie jest miejsce, żeby zrozumieć o co chodzi? Chodzi o to, że kukold marcin wybił się na tigerze samemu z niego robiąc beke i kiedy już mu nie wypadało być powiązanym z jego "rodziną" to się odciął i tematu nie ma nic nie wspominając, że to dzięki przede wszystkim tigerowi siedzi tam, gdzie teraz siedzi. Co gorsza w tym wzruszającym pożegnaniu w kanale zero śmiał
@Krul_Marcineusz_Pierfszy: no właśnie ostatnia szansa dla Ciebie. Chodzi o to, że phtv by pewnie nadal był, ale nie z takimi zasięgami bo marcinek nie zarobiłby hajsu na tigerze, żeby się rozwijać. krwa jednak mam dość tłumaczenia. 5jona
@haabero: marcin mówił w rodzinnym domu i pewnie mu chodziło o łódź, ale spokojnie też w to nie wierze. marcin mówił no to musiało tak być. posypuję głowę popiołem ¯\(ツ)/¯ aha co do tych wielu to tiger mu dał pik i skoro go nie wykorzystywał to po co tyle filmów z nim, gdzie jest z niego beka? mogli nie nagrywać swoich spotkań skoro tacy kumple, albo dlaczego marcin nie był
@haabero: rozumiem skąd jego obrona w takim razie. pozdrawiam btw. czyli potwierdziłeś, że to co marcin mówił w rozczulającym pożegnaniu to stek bzdur i to chciałem usłyszeć ( ͡°͜ʖ͡°)
@haabero: aha skoro masz okazję i marcin tym smutnym przemówieniem radził zastanowić się nad pogodzeniem bo może być za późno. To jego dawny kolega sebastian szwed go przeprasza to może marcin mu odpowie i się pogodzą? bo sebastian też długo może nie pociągnąć. Aha o dziwo też był na wigilii, także musieli być "kolegami"
@Krul_Marcineusz_Pierfszy: i kto tu jest upośledzony? gdzie ja to napisałem? chodzi o pogodzenie się XD nie wiem jak to bardziej można wyjaśnić. może naucz się na początek czytać ze zrozumieniem XD
widzę, że parówki na tagu próbują zakopać jakiekolwiek rzeczowe myślenie o sytuacji z tajgerem....
jakieś 8 godzin temu spadł z rowerka mój komentarz, odnośnie "rzekomego" pogrzebu tigera..... zmarł 31 grudnia, już prawe 4 stycznia a tutaj ni hu-hu klepsydry, ani info gdzie będzie pochowany etc...... zastanawiało mnie to, czy i kiedy to nastąpi. Przy takiej osobie jak tajger trudno było by raczej o "pogrzep bez finów i fanonów".... podejrzewam, że jeśli z
@WklensuySuchy: nie no daj spokój, byli bardzo dobrymi "kolegami" z marcinkiem i na bank jakkolwiek wykaże inicjatywę w pomocy zrealizowaniu ostatniego pożegnania. Trzeba uzbroić się w cierpliwość