@Trollsky kupiłem ją dosyć impulsywnie, bo trafiła mi się w sklepie w dobrej cenie. Nie żałuję, bo jest naprawdę przyjemna i taka... niezobowiązująca. W sam raz na wieczór przy kominku :)
W zestawie były jeszcze dwie małpki z 12 yo leżakowanymi w beczkach po sherry i porto, zobaczymy jak wpłynie to na finisz.
#anonimowemirkowyznania Mircy i Mirabele, Za dwa miesiące ślub z moją ukochaną różową (wiecie październik, kolorowe drzewa, jeszcze w miarę pogoda... no będzie sielanka w jej założeniach). Wpadłem na szatański plan, aby trochę zaskoczyć przyszłą Panią M.F. kiedyś M.M. i wszystkich zgromadzonych. Mianowicie chciałbym zakombinować z pierwszym tańcem. Udało już mi się namówić wybrankę na piosenkę w tle (Ed Sheeran - Perfect). I tu pojawia się szatańskość planu... otóż chciałbym zmontować i
@AnonimoweMirkoWyznania a nie lepiej po prostu w trakcie wesela wykonac tego utworu? Wtedy nie bedzie zamieszania wsrod gości, ktorzy nie będą wiedzieli na co patrzeć?
Kolejna historia z #pracbaza. Nie ma większej beki od ludzi, którzy kupują sobie sportowe samochody (ja akurat miałem do czynienia z Subaru) i przerabiają je na gaz xDD #rakcontent #samochody #lpg #heheszki
#kocigang zawsze działa w grupie!!! W jedności siła. Dlatego do dzisiaj jego członkowie pozostawali bezimienni. Aby jednak wyrobic prawa jazdy na motocykl przed kolejną wizytą u kociego lekarza kazdy czlonek gangu musi przybrać gangsta pseudonim.
Szukasz prostych tras w Tatrach? Podane zestawienie obejmuje szlaki, z którymi poradzić sobie powinien praktycznie każdy. W sam raz na krótki spacer, wypad z dziećmi czy plan "B" w razie niepogody.
@ZielonyZwyboru Hala Gąsienicowa to moje ukochane miejsce w tatrach. Ilekroć mam okazję byc w okolicy to idę. Lubię tam usiąść i patrzeć. Idealne miejsce do odstresowania. Ja proponuję wycieczkę przez dolinę Jaworzynki do Hali Gąsienicowej rozszerzyć o zejście przez Kasprowy Wierch. Bardzo przyjemna trasa.
Do brutalnego ataku na przechodnia doszło w sobotę (21 kwietnia) ok. godz. 19.30 w parku u zbiegu ul. Rejtana i ul. Piłsudskiego w Brzezinach. 25-letnia kobieta, która szła jedną z parkowych alejek z 2-letnim dzieckiem na rękach, została pobita przez dwie pijane dwudziestokilkulatki.