@goodguy Tak, raz kolega mi opowiadał, że jego kolega jeździł naćpany tyłem po rondzie, a raz przyjaciółka, że policjant, który jest znajomym jej mamy znalazł karła przebranego za elfa zamkniętego w łazience u jakiegoś upośledzonego kolesia.
@goodguy: miejskie legendy to my mamy codziennie na anonimowych wyznaniach, kwejkach czy mirko. Jesteśmy tak zaszczuci fejkowymi informacjami, że Legendy Miejskie stają się śmiesznie nieskuteczne, a teorie spiskowe zbudzają politowanie.
@goodguy: jeśli chodzi i chadów, to Polki nie wybrzydzają, może być i Polak ( ͡°͜ʖ͡°) Gorzej jak w grę wchodzi typowy Janusz, wtedy zawsze przegra z typowym Hansem, Alvaro czy innym Luigi
@Kurczix @karol-general Ja znałem dwie takie osoby. Owszem przetrwały wiele ciężkich chwil wiele lat wcześniej ale gdy już doczekali tych lepszych czasów to wystarczyły im historie typu nieudany związek żeby targnąć się na własne życie. Widać, nie wiadomo co siedzi w człowieku.
@goodguy: tak i o dziwo był to człowiek który uchodziłby dziś za chada. Lvl 46, marynarz statkowy mechanik, willa 120m, Fiat 125p z salonu, żona i dwie dorastające córki. Raptem jeden wypadek drogowy - potrącenie rowerzysty, przesłuchanie na milicji. Poszedł i powiesił się w szybie windy. Było to 40 lat temu. Znałem też takiego Mirka co kładł mi w domy glazurę 26 lat temu, pochodził z patologicznej rodzinki, wyjechał do
#gta #gtasa