Wróciłem po jakimś czasie na Tindera, dałem nowy ciekawszy opis i już pierwszego dnia dobrało mi trzy pary (wiem, mało) z czego dwie to... azjatki. Po krótkiej wymienia zdań rozmowa przeszła na WhatsApp, fajnie się z nimi gada itd. Zastanawia mnie tylko czy to nie fake, jedna niby mieszka w Malezji, druga bliżej bo w Czechach i coś tak rozmowa w obu przypadkach za szybko przeszła gdzieś indziej. Z drugiej może po
Co jakiś czas dostaję na maila info, że polubiłem jakiś kolejny profil (mam konto, ale nigdy nie używane, założone z dwa lata temu z ciekawości). Dobra, wszedłem sobie dziś zobaczyć - ochujuzloty.jpg, ponad 6k polubień. Myślę sobie "dobra, kasujemy ten szajs, mimo że chwila zejdzie". Po usunięciu z dwóch setek blokuje mi konto bo nity to atak phishingowy i każę zmienić hasło. X kurna D, to by było na tyle. Brak profitu,
Jestem na ukończeniu kolejnej powieści czyli "Mistrz i uczeń". Bardzo podoba mi się przedstawienie tam relacji pomiędzy Qui-Gonem i Obi-Wanem, która nie jest idealna, ale pokazuje więcej na temat obydwu postaci, a także wpływu tej relacji na samego Kenobiego. Swoją drogą ciekawe jest, że Obi bardzo lubił latanie i interesował się statkami, ciekawe co to zmieniło ( ͡°͜ʖ͡°)
Tak zaczynam też stwierdzać, że najlepsi obecnie twórcy
@PanNiepoprawny: A więc tak - na końcu książki jest bitwa, gdzie Obi-Wan z przemytnikiem znajdują się na okręcie korporacji Czerki. Do walki z droidami strażniczymi Obi-Wan używa małego myśliwca znajdującego się na statku i przypadkowo aktywuje jakiś tryb przyśpieszenia, przez co przelatuje bardzo ciasnymi korytarzami przez cały okręt, od tylnego hangaru na mostek. Stwierdza ostatecznie, że nigdy więcej nie będzie latał.
Jako że, posiadam wszystkie dodatki do Total War Warhammer, to przekazuje na ręce tego kto będzie szybszy kod do DLC do dwójki "Pakiet Lordów dla The Twisted & The Twilight" - PX329-JM9KE-BJJPY-QX4DE na Epic Game Store. Proszę tylko, by ktoś powiadomił jak aktywuje.
Dostępny jest już PSVR2 w Media Markt, Rtv Euro Agd i Media Expert. Zobaczcie jak ci ostatni polecieli. Dodam tylko, że za 5 stówek mniej niż to co chcą będziesz miał jeszcze u konkurencji stację ładującą do kontrolerów (sama stacja jest u nich droższa o stówkę).
@gimemoa: To musiał być jakiś dziwny "XD" Szybko się zrehabilitowali bo jak już zamawiałem, to mieli cenę niższą niż konkurencja. Gra w zestawie stówkę tańsza niż w PS Store.
Czy tylko mi się wydaję, czy walka w nowej części jest o wiele intensywniejsza i trudniejsza niż w poprzedniej? Gram na poziomie "Bez litości" i momentami jest hardkor w tych walkach. W poprzedniej po tych 15 godzinach gry na analogicznym poziomie trudności to potrafiłem już całkiem nieźle walczyć,robić bloki i uniki, tutaj natomiast momentami jest jakaś masakra jak bardzo mam problem z przeciwnikami. Niby fajnie, bo jest wyzwanie, ale jak jest już
O nowej Panterze mogę rzec tak - film dobry, ale niepotrzebny. Czuć, że musieli pokombinować po śmierci aktora i sporo jest scen wspominkowych i mających go niejako upamiętnić. Są ładne sceny, trochę przyjemnej walki i rozmów. Ale ostatecznie ma się wrażenie, że film ma zerowy wpływ na MCU, mimo że są tam dwie ważne rzeczy dla Wakandy.
Na plus postać Rossa, jak zwykle Freemana ogląda się dobrze. To samo mogę powiedzieć o
zapomniałem, była taka nijaka. O innych rzeczach które wymieniłeś to gdzie niby jest coś wspomniane? Jak dla mnie to nic takiego tam nie było, chyba że przegapiłem to wtedy mój błąd.
@gimemoa: dwójka młodych superbohaterów to wiadomo dokąd to zmierza. tak samo jak młoda Hawkeye. De Fontaine jest na plakacie Thunderbolts i w kwestii polowania na złoża Wakandy na pewno odegra znaczącą rolę
Pamiętam, że dawno temu znalazłem fajną polską grę przeglądarkową Star Wars. Była dosyć prosta jak wiele innych, oparta na tekście - wykonywanie zadań w jakimś czasie, walki, treningi, kupowanie uzbrojenia itp. Było do wyboru sporo ras i klas. Ale najciekawsze było jak zostać tam Jedi i Sithem - aby to zrobić należało wpierw napisać opowiadanie o naszej postaci. Mogło to być szkolenie, misja lub coś innego. I nie mogło być zrobione na
@m_silvus: Na ten moment to ogólnie dobrze. Bardzo podoba mi się ukazanie tam Zakonu Jedi, a także Republiki - pierwszych jako rzeczywiście obrońców mieszkańców, dyplomatów i niechętnie (ale jeśli trzeba) wojowników, mających swoje stałe placówki na wielu planetach i będących bliżej z ludźmi, jeszcze nie tak na smyczy senatu. Natomiast ta druga nie będąca takim molochem jak w prequelach, zdolna jedynie do czczej debaty, a naprawdę potrafiącą działać wspólnie ku
Czasem brak dziewczyny mi zwisa, a czasem w takich momentach jak ten dołuje niemiłosiernie. A do tego fobia społeczna, sprawiającą, że z domu ciężko ruszyć dupę. Ucieczka przed tym w granie, książki itp. pomaga do momentu póki mózg jest zajęty, a potem to nawraca z coraz większą siłą. Do tego próbując zwrócić na siebie uwagę trolluje w internecie, bo inaczej marna szansa, że ktoś się odezwie i zauważy. Powiedziałbym, że wpadam w
Ukończyłem wczoraj drugi tom Eskadry Alfabet i powiem, że bawiłem się bardzo dobrze. Fajnie, że znowu mamy pokazane dwie strony konfliktu i że po obu są ludzie, szkoda tylko iż Imperium znowu w większości kreowane jest jako masowi mordercy bo tak najprościej. Z drugiej i w samej eskadrze nie wszyscy są czarnobiali. Z chęcią poznam zakończenie losów eskadry, całe szczęście książka już jest.
A niedługo zabiorę się za książkę "Mistrz i uczeń".
Wyrąbałem dziś 7 dych na dwie paczki kart. W sumie pomyślałem tylko, że może coś fajnego się trafi i wartego sprzedaży. Tylko w ogóle to ma sens, czy niepotrzebnie wywaliłem hajs? XD
Czy tylko ja mam wrażenie patrząc na te dziewczyny, że jakieś 75% wygląda identycznie? Normalnie armia klonów - identyczne z twarzy, fryzury, koloru włosów, stroju. Aż się zastanawiam czy jakieś choroby psychicznej nie mam albo w Chinach nie jestem xD
@gimemoa: jest makdonaldyzacja i generalnie kraje kultury zachodniej wyglądają podobnie, ludzie jeżdżą takimi samymi autami, używają tych samych telefonów itp.
No i ludzie wyglądają tak samo. Na żywo to jedynie się wzrostem różnią, tak to wszyscy wyglądają tak samo czy w Polsce, Hiszpanii czy Norwegii.
Ukończyłem ponownie (już chyba 4 czy 5 raz) Infinite Warfare. I powiem, że nie ma lepszej kampanii w Call of Duty niż ta. Zwarta i bardzo fajnie napisana fabuła, zapadające w pamięć postacie, walka na "ziemi" jak i w myśliwcu, wybieranie celów misji dające nam poczucie bycia dowódcą okrętu (którym główny bohater w końcu jest). A finałowa misja to majstersztyk, jedyny CoD na w którym potrafi mi polecieć z oka łezka, a