dopijam 4 piwko i idę do biedronki w brudnej od smaru kurtce (bo innej nie mam) bo umrę z głodu znowu jak ostatnio ludzie się będą odsuwali od huop bo śmierdzi alkoholem z rana nikogo nie obchodzi ze dla huop jest piątek wieczor bo wrócił z pracy o 7 rano i to normalne se wypić trochę po robocie ehh natura #przegryw

nieudacznikzyciowy











