Mam mega bekę z programistów, którzy tyrali lata studiów i potem lata w korpo, żeby w wieku 30 lat dobić ledwo do 20k. Ja wam mirki opowiem jak to wygląda w świecie trenerskim. Za godzinę treningów trener personalny bierze w takiej Wawce 150-200 złotych na godzinę. Zdobycie kwalifikacji to tydzień + zainwestowanie 2k. I tyle. Żadnych studiów, żadnych praktyk, żadnego korpo. Mnóstwo moich znajomych w branży kosi po 25k-30k miesięcznie właśnie z
@fittrenerka: Tak już jest skonstruowany świat. Nie każdy będzie zarabiał dwu- czy trzykrotność średniej krajowej. Trzymam kciuki, żebyś sobie odłożył teraz sporo pieniędzy, bo raczej trener personalny po 50-tce, to słabo to wygląda, klientów będzie mniej. A chyba nie dopuścisz do sytuacji, w której pójdziesz do korpo i będziesz robił za mniej niż 10k, co nie? Skoro to taka abstrakcja.
źródło: GNOhurPwABLVk9nvLcjub6CM5LqnkOPi
Pobierz