eses
@L3stko: Pamiętam, że w 2007 roku każdy brał kredyt we frankach jeśli tylko mógł. Ludzie ufali bankom i doradcom, a dodatkowo nie było czasu na zastanawianie się i studiowanie tematu, bo mieszkania drożały dosłowinie z dnia na dzień więc ludzie panikowali i zadziałało coś w rodzaju grupowego myślenia - nie znam się, ale "wszyscy" to robią więc to chyba jest bezpieczne. Wydaje się to całkiem naturalne, instynktowne podejście, ale niezbyt

