Jakiś czas temu znalazłem na wysypisku śmieci taką książkę i muszę przyznać, że jeszcze nigdy w życiu, żadna mnie tak nie wciągnęła jak ta. Moim skromnym zdaniem mocne 9 na 10, ale fajnie by było gdyby w komentarzy swoją opinię wydał jakiś ekspert z pod tagu #ksiazki #pytaniedoeksperta #historia
Ojciec kolegi w wyniku jakiegoś poważnego urazu w pracy poszedł na rentę. Piekielnie wprost mu się na tej rencie nudziło, bo Janusz to był człowiek czynu - mógł robić cokolwiek, byle tylko czymś się zajmować. Rodzina nie miała z nim łatwego życia, bo gość miał okropny charakter. Ot, klasyczny zrzęda któremu nigdy nic nie pasowało, a w dodatku uważał się za człowieka wszechwiedzącego. Nie uznawał czegoś takiego jak dyskusja z wymianą argumentów,
źródło: comment_sahix9TEDR1jTRIr4IWdXbKxJemHaww0.jpg
Pobierz