To uczucie, gdy w pirackim instalatorze MS Office możesz sobie wybrać, co chcesz zainstalować, w jakiej wersji językowej, w jakiej architekturze i będziesz mieć najnowszą dostępną wersję prosto z serwerów Microsoftu, podczas gdy w oficjalnym instalatorze uruchamiasz setup którejś tam kompilacji, a cały pakiet (również z aplikacjami, których nie zamierzasz używać) instaluje się jak jakiś malware i w czasie instalacji nie możesz zrobić nic poza zamknięciem procesu.
Pan Dariusz z radomskiej firmy Giftpol postanowił zwolnić nowego pracownika przez Skype, bo ten rzekomo nie wyrabiał się z pracą. Screeny w linku na portalu x.
Przepraszam wszystkie osoby , które dotknęła sprawa ze zwolnieniem przeze mnie graficzki Niny. Przyjmuje całą krytykę, jest mi przykro.
Dziękuję też osobom, które wykazały wsparcie i zrozumienie dla mnie.
Ostatni okres życia był dla mnie b ciężki, mogłem w inny sposób zrezygnować ze współpracy z tą osobą, nie poprzez komunikator Skype. Podjąłem szybką decyzję, która okazała się błędem.
#kikiswiat Załóżmy - czysto hipotetycznie - że jest pewien wpływowy człowiek, dajmy na to z USA, który usilnie namawia Kamila, by pozbył się niewygodnej i kłopotliwej Europejskiej przyczepy. Żeby nawet nie sprowadzać jej do Polski na sprzedaż bo to za dużo zachodu. Wynajmuje jakiegoś gringo by ją niby przypadkiem skasował w nocy. Efekt? Przyczepa na złom, odszkodowanie do kieszeni. A kontenerowcem płynie już nowiutki wypasiony amerykański dom na kółkach w
#microsoft #office
źródło: d3NGJZt2c45P4HYfPnZv42jJr5wU1AGU
Pobierz