Tusk i Kosiniak-Kamysz siedzą w porcie wojennym w Świnoujściu przed mapą i planują ćwiczenia NATO. Wchodzi Edward Warchocki, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Tusk zdziwiony pyta Kosiniaka-Kamysza: - Kto to był? - Edward Warchocki, chiński robot-szpieg. - Czemu go nie aresztujesz? - Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że jest influencerem i robi content. #polityka
@eepy_napcel: tak, ostatnio obejrzałam parę rolek teorii spiskowych i teraz codziennie oglądam coraz to lepszych kapitanów nowego świata gdzie celebryci pływają w krwi dzieci.
Po czyjej stronie są wykopki w aferce stanoski- wieczorkiewicz? bo nie chce mi się wgłębiać a chcę mieć stanowisko wyrobione na podstawie opinii ekspertów
#zalesie