downward-spiral via Wykop
Jestem za, bo zdecydowanie nie polecam Mzuri, ale kompletnie nie mam pojęcia, jak jako prywatna, pojedyncza osoba mam wygrać z tą patologią.
Wynajmowałam mieszkanie w Katowicach przez ponad rok i oddałam je wysprzątane, z niewielkimi śladami zwyczajnego użytkowania - największe to np. niewielkie zabrudzenia ściany w okolicy kontaktu.
Z mojej kaucji odmalowano całe mieszkanie, co wyceniono na 900pln przy powierzchni apartamentu 20mkw. Mieszkanie nie wymagało gruntownego malowania.
Od ponad roku trwa też
Wynajmowałam mieszkanie w Katowicach przez ponad rok i oddałam je wysprzątane, z niewielkimi śladami zwyczajnego użytkowania - największe to np. niewielkie zabrudzenia ściany w okolicy kontaktu.
Z mojej kaucji odmalowano całe mieszkanie, co wyceniono na 900pln przy powierzchni apartamentu 20mkw. Mieszkanie nie wymagało gruntownego malowania.
Od ponad roku trwa też
Cześć Mirki i Mirabelki,
Zgłaszam się do Was z pomocą, poniżej przedstawię swoją perspektywę a na końcu zadam pytania.
Wraz z żoną przez trzy lata wynajmowaliśmy mieszkanie od pośrednika nieruchomości Mzuri. Wprowadzając się do mieszkania mieliśmy świadomość że w mieszkaniu jest syf kiła i mogiła i zainwestowaliśmy w nie swoje pieniądze i pracę. Odmalowaliśmy dwa pokoje na biało, zostawiliśmy swoją lampę i dywan.