O Mirki nie wiem czy kisnąć, czy już pisać wypowiedzenie za porozumieniem stron, a może iść to rozchodzić do Watykanu? Przez ostatni tydzień tyrałem fizycznie targając części rolnicze (nie jestem sebuś-paker-mordanadzielni), więc miałem z tym sporo problemów (kurierka), no i się doigrałem. Łamało mnie w kościach, nie mogę oddychać, szybka wizyta u lekarza i diagnoza oraz stwierdzenie, że l4 i pod żadnym pozorem nie dźwigać i nie przemęczać się. Postanowiłem z kulturą

TheOneEyedKing








