Siedzę sobie w restauracji, w której na przystawkę dają pieczony chleb i oliwę do maczania, to jest darmowa przystawka tak zwane " czekadełko " w czasie gdy oczekujesz na danie, jeśli tego nie zjesz to kelnerzy potem dokładają do koszyczka i podają kolejnym osobom Jakaś Grażyna wyjęła z torebki siatkę, zawinęła te kawałki chleb w serwetkę wpakowała do siarki i schowała do torebki. Czy to ja jestem przewrażliwiony czy dobrze myśle ze
#anonimowemirkowyznania #rozowepaski jestescie dziwne ( ͡°͜ʖ͡°) Musialem zrobic wieksze zakupy w galerii handlowej i z ciekawosci patrzylem w oczy kazdemu mijanemu rozowemu z usmiechem. Statystyka jest druzgocąca. Na jakies KILKADZIESIAT mijanek jeden rozowy sie popatrzyl i smiechnal. A tak to: 1. Momentalny wzrok w dol 2. Natychmiastowy wzrok gdzies dalej 3. Blyskawiczny wzrok