Coraz więcej państw rozważa albo wdraża obowiązkową weryfikację wieku w internecie - głównie pod hasłem „ochrony dzieci”.
Na pierwszy rzut oka brzmi rozsądnie. Problem w tym, że żeby sprawdzić wiek użytkownika, bardzo często trzeba sprawdzić jego tożsamość: dokument, skan twarzy, karta płatnicza, zewnętrzna firma weryfikująca dane itd.
Czyli w praktyce „weryfikacja wieku” może bardzo łatwo stać się weryfikacją tożsamości w sieci.
Dzisiaj
Na pierwszy rzut oka brzmi rozsądnie. Problem w tym, że żeby sprawdzić wiek użytkownika, bardzo często trzeba sprawdzić jego tożsamość: dokument, skan twarzy, karta płatnicza, zewnętrzna firma weryfikująca dane itd.
Czyli w praktyce „weryfikacja wieku” może bardzo łatwo stać się weryfikacją tożsamości w sieci.
Dzisiaj
Trzeba wymyślec coś nowego. Bo to co jest teraz to syf.