Czołem, Chciałbym przedstawić kolejną sytuację z Allegro w roli głównej - trochę dla potomnych, trochę przez przekorę. Moja Mama, emerytka po siedemdziesiątce, chciała kupić nową maszynę do szycia. Generalnie pomimo wieku sama robi zakupy internetowe, ale z ratami już się bała - poprosiła więc mnie, podając dokładny model maszyny. Znajduje więc, czytam, sprawdzam - OK to ta. Chcę zamawiać, ale niezawodna podpowiadaczka Alleguanowa proponuje wybór najtańszej oferty tego samego produktu. Śpieszyłem się i zamówiłem
Jakiś czas temu pojawiła się wrzutka, o żenującym materiale w "Wiadomościach", jakoby Tusk wyrzucił dożynkowy bochen na śmietnik. Komentowałem, że nie ma się co śmiać, ponieważ dla wielu ludzi chleb traktowany jest jak komunikant i to wcale nie dotyczy wyłącznie PiSiorów i ludzi ze wschodu, więc ten przekaz może być skuteczny. I co? Moja babcia, która zawsze powtarzała, że Tusk jest mężem stanu, a ona jest wierząca tylko dlatego, że modli się, żeby Kaczora zaj$%^#%^
Mam pytanie do osób obcykanych w temacie; Jaka jest szansa na to, żeby małżeństwo ukraińskie, pracujące w PL w ramach UOP na poziomie niewiele ponad minimum, otrzymało kredyt hipoteczny? Jaki obecnie jest wymagany wkład własny? Czy status Ukraińca w Polsce ma tutaj jakieś znaczenie? #kredythipoteczny
OK, dziękuję za rzeczowe odpowiedzi. Rzecz ma się tak, że w dniu wczorajszym mieszkanie znajomego wizytowała para z UA, która deklarowała chęć zakupu. Cena wyjściowa mieszkania to 270k - utrzymywali, że mają już załatwioną wstępną decyzję kredytową. Pytani o wkład własny twierdzili, że nic o tym nie wiedzą. W rozmowie deklarowali, że oboje pracują w pobliskiej fabryce - zarabia się tam niewiele ponad minimum + nadgodziny, ale w ograniczonym zakresie. Kumpel stwierdził,
Plan trasy byl taki ze pierw MOPR, potem z olgierdano miał jechać do kogos tam zeby barney był świadkiem na rozprawie i powrót do stolicy. Co w praktyce - może sie dowiemy
@cenay: operator 112 miał rację. Jeżeli chciałeś pomóc człowiekowi, to trzeba było chociaż sprawdzić co się z nim dzieje, a nie tylko nie wysiadając nawet z samochodu zlecać komuś, żeby szukał po całej dzielnicy kogoś, o kim nawet nie wiadomo, czy rzeczywiście potrzebuje pomocy.
@cenay: jeżeli chcesz naprawdę pomóc, to trzeba zareagować i poświęcić 3 minuty swojego czasu, choćby tak, jak operator Ci przekazał. Jeżeli chcesz tylko poczuć się dobrym obywatelem i przy okazji ponarzekać na nieudolność służb, to faktycznie telefon wystarczy i obowiązek odfajkowany, bo przecież "ja już powiadomiłem, a co wy z tym zrobicie to wasza sprawa".
Hej, Mam takie pytanie, bo z usług Poczty Polskiej nie korzystałem lata. Oni się poprawili, czy doręczenie listu poleconego priorytetowego w czasie mniejszym niż doba, to standard? Dodam, że do adresata było około 500 km. Jak jest z paczkami? Dalej giną?
@cenay: Listy nie mają gwarantowanego terminu doręczenia. Co do doręczenia na drugi dzień, to w przypadku listów priorytetowych, jakieś 60% z nich dochodzi na drugi dzień (jeden list będzie szedł tydzień, a drugi dojdzie nazajutrz).
Co do ginięć paczek, to u większości firm te wskaźniki są do siebie zbliżone. Poczta ma większy wolumen, a poza tym jest moda na hejtowanie poczty.
Chciałbym przedstawić kolejną sytuację z Allegro w roli głównej - trochę dla potomnych, trochę przez przekorę.
Moja Mama, emerytka po siedemdziesiątce, chciała kupić nową maszynę do szycia. Generalnie pomimo wieku sama robi zakupy internetowe, ale z ratami już się bała - poprosiła więc mnie, podając dokładny model maszyny. Znajduje więc, czytam, sprawdzam - OK to ta. Chcę zamawiać, ale niezawodna podpowiadaczka Alleguanowa proponuje wybór najtańszej oferty tego samego produktu.
Śpieszyłem się i zamówiłem
źródło: maszyna_wkp
Pobierz