Siema pisze z problemem bo żaden lekarz mi nic sensownego nie powiedział. Chodzi o to że od jakiegoś roku może półtora lewa ręka a najmocniej serdeczny i mały palec odczuwam dziwne mrowienie jak coś nimi dotykam albo cokolwiek robię. Byłem u neurologa,psychiatry,rodzinnego i chuu (leczę się ssri od roku) więc już szukam pomocy gdziekolwiek (dodam że to uczucie drętwienia czy mrowienia jest podobne jakbyś uderzył w coś łokciem) edit: mam stwierdzoną depresje

capryss

