Mireczki co ten mój #niebieskipasek to ja nawet nie.
Siedzę sobie przy kompie, a on do mnie przychodzi z kuchni i pyta: "czy mógłbym prosić Cię o Twoją rękę?".
Pierwsza myśl: ale jak to tak, ja taka nieuczesana i w dodatku siedzę w dresie.
Ale idę za nim do tej kuchni. W głowie kotłują się myśli - ślub w lecie, czy może na jesień, sukienka - kość słoniowa, a może beż?... ;)
W kuchni
Siedzę sobie przy kompie, a on do mnie przychodzi z kuchni i pyta: "czy mógłbym prosić Cię o Twoją rękę?".
Pierwsza myśl: ale jak to tak, ja taka nieuczesana i w dodatku siedzę w dresie.
Ale idę za nim do tej kuchni. W głowie kotłują się myśli - ślub w lecie, czy może na jesień, sukienka - kość słoniowa, a może beż?... ;)
W kuchni





Mija miesiąc jak rozstałam się ze swoim niebieskim (po 9 latach związku) i złapałam strasznego doła.
Najchętniej pojechałabym do niego z flaszką i... się po prostu przytuliła.
Doceniajcie to co macie, bo nie znacie dnia, ani godziny Mirasy.
#smutnazaba #feels
źródło: comment_UCfD2i5CqqmF2g0G0snLu7iWELNATVij.jpg
Pobierz