Troche to smutne, ale z drugiej strony śmieszne, choć nie zabawne, że niektórzy tkwią od lat w depresji, biorą leki, ale spróbuj przy nich poruszyć jakiś temat o moralności albo nawykach, w bardzo łagodny i zdystansowany sposób to udają że nikt niczego do nich nie napisał. Przecież etyka i "filozofia życia" na pewno nie mają na to żadnego wpływu, odwal sie od mojej wolności FASZYSTO xD