Kiedyś jako dziecko miałem chomika. Pewnego razu, kiedy miałem go na ręce, zobaczyłem, że ma jakiegoś pryszcza, z białą już końcówką. Postanowiłem go wycisnąć. Wziąłem między paznokcie i mocno ścisnąłem. Nie udało mi się wycisnąć, zrobił się jedynie czerwony, a chomik zaczął piszczeć, więc zaniechałem dalszych prób. Dopiero później sobie uświadomiłem, że to był jego siusiak.