Budzę się rano, na potężnym kacu.
Ahh co to była za noc.
Biorę telefon w rękę - milion powiadomień.
Patrzę na ekran - o Jezu - znowu to zrobiłem.
Znowu wyzywałem swoich oponentów po pijaku.
Chwaliłem się, że ja znam ludzi i jakby co to będzie fizycznie
Dobra usunę, może nikt nie nagrywał tego, ludziom powiem, że czegoś takiego nie było
W końcu moi oddani widzowie mi wierzą i wpłacają
Dzisiaj znowu
Ahh co to była za noc.
Biorę telefon w rękę - milion powiadomień.
Patrzę na ekran - o Jezu - znowu to zrobiłem.
Znowu wyzywałem swoich oponentów po pijaku.
Chwaliłem się, że ja znam ludzi i jakby co to będzie fizycznie
Dobra usunę, może nikt nie nagrywał tego, ludziom powiem, że czegoś takiego nie było
W końcu moi oddani widzowie mi wierzą i wpłacają
Dzisiaj znowu















Do kogo żywisz większą sympatię?