#napierala Napierała wielokrotnie podkreślał to, że dzięki byciu historykiem, lepiej rozumieć rzeczywistość, a ja stawiam tezę że to tkwienie w kazamatach historii, tylko ogranicza go w dostrzeżeniu i zrozumieniu teraźniejszosci. Typ żyje ciągle jakimiś przeterminowanymi stereotypami. Dla tego tak bardzo uwierają mu Dymek i Giełzak, którzy dostrzegają jakiś sukces Polski ostatnich lat i kryzys zachodu, którzy rozumieją, że liczy się to, kto na kogo pracuje, a nie brandzling aborcją, kościołem

Muchozor












