siema Mirasy, wielka prośba. Jakiś czas temu w niewielkim mieście małopolski niewiasta kierująca swoim demonem prędkości "nie zauważyła", że jestem na rondzie i sobie wjechała rozpędzona jak gdyby nigdy nic. gdybym nie zahamował to miałbym cały bok do roboty i byłbym bez auta. mój klakson spowodował jeszcze większe bezmózgowie i wku***enie u tejże kobiety i w przypływie wyższości (wtargięcia na rondo) pokazała mi faka jak za nią jechałem. mam filmik z wtargnięcia

bartlomiej-banach



