Jak coś to minął wczoraj 2 miesiąc w całkowitej trzeźwości #alkoholizm . Jest nadal bardzo dobrze, wyniki badań to przepaść z jakich wartości wątrobowych poleciały na dół. Jak i ogólnie całej morfologi, czy różnych innych parametrów odpowiadających za pracę nerek, tarczycy, glukozy w organizmie, pracy układu nerwowego itd.
Może ze 2 razy pomyślałem o zimnym piwie jak było mega gorąco i np. skończyłem kosić trawę na działce. To wtedy wcześniej
@thisismaddnes: Gratuluję. ja nie piję prawię 3 miesiące, a chlalem niemiłosiernie. Jstem po terapii i chodzę na mitingi. Nigdy takiego okresu trzeźwości nie miałem w życiu jak mam teraz. Mi osobiście się to życie na trzeźwo mega podoba i jestem zajebiście szczęśliwy, że mi się udaje, bo ja już nie potrafiłem ani kontrolować ilości ani czasu jaki poświęcałem na picie. Piłem ciągami i wiem, że gdyby nie terapia i mitingi
@Anonim5: rozbijają jakąś szybę na przystanku w obecności kilku karyn albo kogoś zwyzywają i wystarczy, jeszcze jak mają jakieś tatuaże i wyrok w zawieszeniu to wtedy nic nie muszą robić tylko wybierają
@michalgrande: ja od wielu lat tylko sobie tutaj czytam, i moje 95% postów zostało napisanych i usuniętych ( nie wysłanych ), bo jak coś napiszę to dochodzę do wniosku, że właściwie nikogo to nie interesuje
Ja zaczynam w nowej firmie ale na tym samym obiekcie od 14 stycznia, mogłem wziąć 1,5 etatu i 2 umowy by były, ale nie chce mi się tyle tyrać już. I tak niczego się nie dorobie i do niczego nie dojdę to chociaż w altanie na działce posiedzę u siebie. Wziałem jedną, 12h zmiany.
@przybysz_miedzygwiezdny: Jak wroce z nocki na działkę to p----i niemiłosiernie, jak napale w kominku to mam albo mega gorąco. Wiec albo pizidzi albo nie idzie wytrzymać z gorąca
Może ze 2 razy pomyślałem o zimnym piwie jak było mega gorąco i np. skończyłem kosić trawę na działce. To wtedy wcześniej