Trzy wyścigi temu Max Verstappen tracił do Leclerca ponad 40 pkt, teraz jest już przed nim w generalce. Ile to się potrafi zmienić na przestrzeni kilku tygodni. I pewnie zmieniać się będzie dalej, bo nie ma wątpliwości, że Ferrari skontratakuje - zresztą dzisiaj mieliby raczej spokojne zwycięstwo gdyby nie ta awaria, bo Leclerc miał bardzo dobre tempo a dzięki błędowi Maxa i jego późniejszej walce z Russellem zdążył zbudować sobie sporą przewagę.

automation













