piję se właśnie zieloną herbatę od Liptona, w dodatku z torebki i muszę powiedzieć, że ten produkt, podobnie jak chyba wszystkie ich pozostałe, to straszny lipton jest. w sensie lipa zwykła.
dobrze że niby pigwową wziąłem, bo sztuczny aromat minimalnie ratuje tę beznadziejną sytuację.
@bArrek: z ich asortymentu piłem czarną, earl grey i teraz pigwową zieloną i żadna d--y nie urywa, jeśli o moją opinię chodzi.
dużo korzystniejszą opcją jest zamówić herbatę sypaną z internetu, bo wyda się dosłownie te same pieniądze, czyli okolice 70 zł za kilogram, a jakość jest naprawdę dużo wyższa.
@atteint: Każdy ma pełne prawo odmówić udzielenia pomocy, jeżeli nie jest ona konieczna, to i zgodne z prawem działanie bardzo jest, i to też się szanuje i docenia. Ja to z takich sytuacji pamiętam, jak kiedyś z kolegą w stanie upojenia alkoholowego wyraźnie po 3 dniach imprezy przebywaliśmy na przystanku autobusowym wieczorową porą, gdzie zwyczajnie też przysypialiśmy na ławce, obciążeni trudem dni wcześniejszych, i nas rozbudziły światła policyjnego auta świecące
dobrze że niby pigwową wziąłem, bo sztuczny aromat minimalnie ratuje tę beznadziejną sytuację.
dużo korzystniejszą opcją jest zamówić herbatę sypaną z internetu, bo wyda się dosłownie te same pieniądze, czyli okolice 70 zł za kilogram, a jakość jest naprawdę dużo wyższa.