Obudziłam się, bo chce mi się siku. Ale jednocześnie dalej bym pospała. Problem polega na tym, że jak pójdę do łazienki to już się całkiem rozbudzę i nie zasnę. #firstworldproblems
Dziś we śnie oglądałam nigdy nie nakręcony polski serial kryminalny skupiający się na śledztwie CBŚ związanym z licznymi porwaniami kobiet przez warszawskich taksówkarzy. Kurde, może brzmi głupio, ale klimat tego serialu był zajebisty. Szkoda, że to wszystko tylko w mojej głowie, bo bym to sobie obejrzała z rana, jeszcze raz. #sny #oswiadczeniezdupy
Jedzie sobie spokojnie ulicą człowiek na rowerku...
Niedziela, 8 rano. Słoneczko świeci, ulice puste, ale trochę mokra nawierzchnia; po obydwu stronach pola uprawne. Jako, że to chyba jakaś krajówka, to kulturalnie po linii wyznaczającej koniec jezdni jadę. Nagle za mną auto na mnie trąbi (dlaczego? bez powodu). No dobra, ulica pusta, ale zjadę mu kilka cm. I to był błąd. Bo zaraz za linią kończy się asfalt, jest 5 cm spadek wysokości na
źródło: comment_5YBlhU2xZP8iuQfGlfVvWCbfuCf3JmfZ.jpg
Pobierz