@mirek-kania: k---a dzisiaj chciałem wymienić jednemu kolesiowi monitor to ten na mnie z ryjem że projekty ma i nie mogę... chyba czas komuś zablokować wykop ( ͡°͜ʖ͡°)
Uwielbiam stacje benzynowe nocą. Pełne gwaru i pośpiechu w ciągu dnia, po 23:00 w dni powszednie stają się ostoją spokoju i harmonii, w której na kilka minut cukrzycowe tętno Warszawy zwalnia i wybija klasyczne 120 na 80. Sprzedawca może sobie darować wciskanie płynu do spryskiwaczy i hotdogów, bo wie, że po pierwsze o tej porze tajemniczy klient już śpi, a po drugie ten, kto odwiedza jego przybytek w nocy gdyby chciał sobie
Dziś mi stuknęło 10 lat na wypoku. Przeglądam listę starszych kolegów, których jest ok 350 i sporo nicków do dzisiaj kojarzę.
Dużo z nich to użytkownicy jogger.pl - serwisu mocno powiązanego z jabberem/xmpp gdzie można powiedzieć, że prawie cała społeczność była geekami, zainteresowanie techniczną tematyką było na tyle duże, że zdecydowano się zrobić techblog. To tam się wchodziło w poszukiwaniu ciekawych treści, sprawdzało się blogrolle by dotrzeć do innych, równie ciekawych blogów. Później Piotr Chmolowski stworzył Wykop i jakoś użytkownicy joggera zaczęli się tu przenosić. Widzę na tej liście osoby, które możecie znać z mediów, których zaprasza telewizja, są autorzy książek, (web)developerzy, pracownicy wysokiego szczebla firm do których szukacie często kodów zniżkowych, niektórzy z nich do dzisiaj wypowiadają. Może chcą pozostać anonimowi więc nie będę ich wymieniał :)
Immanentną cechą okresu powojennego były śmiałe wizje architektoniczne i urbanistyczne. W latach 1945-1947 #lodz pełniła role nieoficjalnej stolicy kraju. Tutaj znajdowała się większość urzędów państwowych. Celem nowych władz była budowa nowego socjalistycznego w treści i formie miasta. Stworzona koncepcja budowy nowego placu z założenia miała odciążyć oś ulicy Piotrkowskiej, kształtując wielki plac z wieżowcem w okolicach skrzyżowania Piotrkowskiej i Mickiewicza.
"Według socrealistycznej doktryny centrum miasta musiało zmienić swój charakter. "Z dzielnicy banków, handlu hurtowego, luksusowych sklepów i lokali rozrywkowych przekształca się ono w teren życia społecznego o największym napięciu ideowym" - pisał w 1952 r. Wacław (Leyberg) Ostrowski, warszawski architekt."
Jestem w obozie historyków sztuki (architektury itp.), którzy uważają, że nie ma czegoś takiego jak styl w architekturze (lub nawet malarstwie). To w jaki sposób projekt ostatecznie nabierze kształtów nazwałbym modą. Inwestor wybiera to, co mu się podoba (kolory, kształty i materiały) i architekt szyje budynek na miarę. Dlatego mimo dotarcia gotyku na jakiś teren, niektórzy i tak dalej budowali korzystając z romańskich wzorców. Stawiano już klasycyzujące budowle, gdy sąsiad chciał mieć
@walek156: Własnie, że nie proponuję. Sprawa kończy się na definicji w słowniku. Czy określony styl jest sam w sobie celem, czy styl jest przejawem zbioru zjawisk, których nasilenie powoduje jego wyodrębnienie. Ta dyskusja toczy się od dawna w środowisku badaczy i ludzi, którzy tą wiedzę "tworzą" lub przekazują. Mój obóz jest w mniejszości, ale ma się dobrze. Nic się nie zmieni dopóki ludzie o określonych przekonaniach pracują na uczelniach czy
Kiedys tu pisałem zdenerwowany o tym jak c-----o przeprowadzane sa temomodernizacje. Dzisiaj miła niespodzianka w moim rodzinnym miescie #sosnowiec . Można, morzna. I w komentarzu jeszcze jedno zdjecie z fajnym muralem
kolejna modernityczna perełka z Erewania: centrum handlowe Rossija. Zaprojektowane w 1968 roku przez Spartaka Khachikyana, Hrachika Poghosyana i Artura Tarkhanyana, zrealizowane zostało w 1975. Ten budynek to trochę połączenie nowoczesności (jak na tamte czasy) i tradycji - w oknach znajdują się witraże (niestety ciężko o jakiekolwiek ich zdjęcie w niezłej jakości). Piękny brutal +___+ #architektura #modernizm #brutalizm
Gdynia w czasie niemieckiej okupacji. Skrzyżowanie ul. Świętojańskiej i Al. Marszałka Piłsudskiego.
Na pierwszym planie kamienica A.Ogończyka–Blocha i L. Mazalona z 1936 roku: jedna z najbardziej oryginalnych kompozycji architektonicznych dwudziestolecia międzywojennego w skali kraju. Co ciekawe, na parterze nadal jest apteka :)
lubię to uczucie, kiedy wstaję wcześnie rano, zajmę się czymś, zrobię dużo ważnych i pożytecznych rzeczy, zmęczę się, przez co koło południa mam uczucie jakby już było grubo pod wieczór, a tak naprawdę jest jeszcze wcześnie