Podoba mi się, że nasz tag #sebcel osiągnął już taki stan, że nawet samego sebcela nie potrzebuje, by funkcjonować. Wymieniamy się po prostu klasycznymi cytatami, nawet nie dodając kontekstu, niczym uniwersa serialowe najbardziej pamiętnymi linijkami Jona Snowa, Waltera White’a albo innego Ala Bundy’ego. Nie jest to stan idealny, ale jakoś żyć musimy.
A pamiętacie jak #sebcel nakupił sobie gadżetów do biegania a w tym czapkę do tenisa co odsłaniała łysą glace? Ja się właśnie zorientowałem że dalej to trzymam na pulpicie
Urząd miasta sprzedał paczki ze wschodniej których nie odebrał makak i za uzyskane pieniądze postawił parking wielopoziomowy (z wifi) tuż obok jego meliny. Tiger znowu dołem buhaha
.>rok 2036 .>kupiłeś w końcu Gabrielowi Janowi komputer .>zamiast kolejnego kursu tantry u Jacka Wiśniowskiego .>Gabriel Jan siedzi przed monitorem .>Gabriel Jan nagle pyta: "tata, to ty?" .>odwracasz się przez ramię
Odc. 35 "Koryguj kurs w swoim życiu" Impulsem do stworzenia gniota przez naszego mentora był swego rodzaju "o------l", zapewne brutalny, który otrzymał od innego mentora. Zimny prysznic, który to raz z rzędu, nawet nie liczę... - szczerze przyznaje. Obiecuje "korygowania kursu" swoich działań. Być może stanowił on element tajemniczej inwestycji (w siebie?) w opcji za 3 lub 6 tyś pln - o czym wspominał w poprzednim gniocie. Poza tym: -Chciałem dobrze zarządzać
@Polski_Zwiazek_Hejterski-PZH: Jedynym dzieckiem, które to obejrzy jest dziecko samego Sebcela. - Zobacz synku, to Twój tatuś! - Mamę, wyłącz to, krew mnie boli.
źródło: image
Pobierz