Uważam (z perspektywy kobiety), że trochę ujmujesz stosunkom w Polsce. Nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia, ale teksty w stylu "minuta i koniec, a nawet nie jest twardy" to jakieś wyssane z palca bzdury. Oczywiście, że zdarzają się i takie sytuacje ale nie jest to ogólnie przyjęty standard, a raczej rzadkość. A poza tym istnieje wiele sposobów na wydłużenie stosunku. Bo nie oszukujmy się, że samo "wsadź, wyciągnij" jest trochę nudne.
Dostałam próbkę z basiclab emulsji do mycia skóry ultrawrazliwej i wow. Pierwszy raz w życiu nie czuje ściągniętej i przesuszonej skóry po jej myciu - naprawdę myślałam że to niemożliwe a jak ktoś tak pisze to scam XD trochę droga jest ta emulsja, zwłaszcza że dzielę się kosmetykami z chłopakiem - pytanie brzmi czy może CeraVe te delikatne wersje (nawilżająca emulsja albo pianka) też są tak delikatne? Bo obecnie korzystamy z oczyszczającego
@laventel: ja używam z Cerave emulsja do skóry wrażliwej i po użyciu jest uczucie jakby skóra była "lekka". Mam trochę wymagająca skórę, a to działa naprawdę git. Też używałam kiedyś z Cetaphil, ale po tym miałam wrażenie że skóra jest tłusta.
@laventel: używam dwóch zamiennie: jeden to ta zielona emulsja do skóry wrażliwej, a drugi to taki jakby kolor miętowy (?) i to jest żel oczyszczający - ale z tego coś widzę to też go używasz i nie sprawdza się
Z perspektywy dziewczyny powiem, że raczej słaby pomysł. Nie wiem czy taka dawka cokolwiek u Ciebie zrobi, jeśli przez X czasu brałeś znacznie większe, ale może dziewczyna akurat okaże się fajna i będziesz pluł sobie w brodę, że nie pogadałeś/pobyłeś z nią na czysto. Może Ci z automatu zmylić wyobrażenie o niej i jak spotkacie się kolejny raz to np.: się zawiedziesz, może ona się przestraszyć/zniechęcić. Poza tym zdecydowanie fajniej bierze się
Mirabelki a właściwie #rozowepaski czy #niebieskiepaski mirasy.
Są już tabsy dzień po bez recepty czy nadal trzeba recepte mieć?
Jak to jest?
#s-x #rozowypasek
─