Mam taką zasadę, że jak pomyślę o kimś coś pozytywnego to mówię to tej osobie. Np ostatnio w rossmannie obsługiwała mnie taka młoda dziewczyna. Pomyślałam, że ma bardzo ładne rysy twarzy i powiedziałam do niej "ma Pani naprawdę ładną buzię" . Oczywiście wszystko z uśmiechem i takim tonem, żeby nie wyjść na psychopatkę. Była trochę w szoku, nieśmiałym tonem podziękowała i tak prześlicznie się uśmiechnęła, że już wiedziałam, że poprawiłam jej dzień.
@brak: @Jewpacabraa: @przecietny: Fakt, można wyjść na creepa. Ale w sumie nie obchodzi mnie to. W najgorszym wypadku ktoś sobie coś tam o mnie pomyśli. A inna sprawa, że całokształt mojej osoby sprawia, że to co mówię ciężko odebrać w negatywny sposób. Ogólnie jestem znakomitą manipulatorką, ale wykorzystuję to tylko w dobrych celach. Sama nie wiem, czy znam osobę równie miłą, jak ja. Może to brzmieć
W mojej pracy ciągle poznaję nowych ludzi. Lubię to. Wczoraj byłem w hurtowni po śruby, nakrętki, itp. Kiedy podjechałem pod hurtownię przed 16:00, która jest otwarta do 17:00, prowadziłem rozmowę przez telefon ze znajomą i trochę się rozgadaliśmy. Ok. 16:20 zapukał mi w szybę pan z magazynu i zapytał się czy będę coś kupował, bo nie wie ile czasu zejdzie mu na szukanie zamówienia, a zbliża się 17:00. Spoko mówię - przerwałem
Kosma Szafraniak ukończył Maraton Rowerowy Dookoła Polski (3142 km) w czasie 7 dni, 7 godzin i 7 minut. Choć dojechał na metę w nieco ponad godzinę po Remku Siudzińskm (pobił rekord imprezy), to jego wynik jest miazgą. Remek jechał w kategorii 'Sport', więc mógł korzystać z ekipy wspierającej, która zajmowała się wszystkim co niezbędne. Natomiast Kosta rywalizował w kategorii 'Total extreme', w której zawodnicy są zdani tylko na siebie, a więc nie
@fixie No proszę, co za przypadek! W drodze do Finlandii, niedaleko miejscowości Bacejły pan Kosma zaczepił nas czy nie dalibyśmy mu coś do jedzenia :) Gdy się posilał wypytywałem go o różne szczegóły, ale widząc jego apetyt, dałem mu spokój i zająłem się swoimi sprawami. Na pożegnanie dostał jeszcze kilka batoników. Gratulacje dla Pana Kosmy.
Fakt, można wyjść na creepa. Ale w sumie nie obchodzi mnie to. W najgorszym wypadku ktoś sobie coś tam o mnie pomyśli. A inna sprawa, że całokształt mojej osoby sprawia, że to co mówię ciężko odebrać w negatywny sposób. Ogólnie jestem znakomitą manipulatorką, ale wykorzystuję to tylko w dobrych celach. Sama nie wiem, czy znam osobę równie miłą, jak ja. Może to brzmieć