Spać nie mogę... Wczoraj w biurze sprzątające ukrainki tak głośno rozmawiały przez telefon, że aż mnie cholera wzięła. Najpierw jedna od 8 gadała jak najęta potem druga. Mają sprzątać a nie gadać. W końcu przy prawie 8 osobach powiedziałam głośno "cisza!" I zgadnijcie nie pomogło... Dopiero kolega ukrainiec powiedział coś głośniej jakby "malczec" i zamknęły się.
18-latek zaatakował 30-letnią kobietę na ulicy Gagarina we Wrocławiu - potwierdziła Interia. Mężczyzna jest narodowości ukraińskiej. Poszkodowana trafiła do szpitala w stanie krytycznym, sprawca natomiast został ujęty przez policję.
@niedorzecznybubr: Nie, jednakowoż sprawy sprzed wieku są mało istotne gdy rosja jest rzeczywistym zagrożeniem tu i teraz dla nas i dlatego to jak sobie Ukraińcy nazwą jednostkę ma trzeciorzędne znaczenie, mam nadzieję, że wyjaśniłem.
@niedorzecznybubr: Ale kto uważa Ukrainę za największego przyjaciela? Powinniśmy być po ich stronie w tym konflikcie bo chyba pierwszy raz od bardzo dawna jest w regionie duża wojna, w której nie bierzemy bezpośrednio udziału. Z drugiej strony jest rosja, w której w głównym wydaniu wiadomości liczą ile glowic atomowych trzeba do zniszczenia Polski. Wspieranie Ukrainy to nasz interes narodowy.
Kolejny popis bezmyślnego okrucieństwa, tym razem z Gdańska. 20-latek wyrzucił kota z budynku, a potem okładał go kopniakami wszystko nagrały kamery, a policja już zajmuje się sprawą. Warto nagłośnić, żeby gość szybko pożegnał się z anonimowością i poniósł realne konsekwencje.
#iran ma ktoś linka do legit strony z relacjami i video z wojny izrael-iran? Niedawno jakiś dobry Mirek wrzucał, ale nie zapisałem sobie i teraz nie mogę znaleźć. Na ruskich telegramach jest trochę tego, a poza tym to blokada informacyjna.
W sobotę na Stadionie Narodowym w Warszawie odbył się koncert białoruskiego rapera Maxa Korża, który przyciągnął liczne grono fanów z Polski i sąsiednich krajów. Wydarzenie jednak nie obyło się bez kontrowersji - część publiczności pojawiła się z flagami UPA, co wywołało sprzeciw i interwencję Polic
Wczoraj w biurze sprzątające ukrainki tak głośno rozmawiały przez telefon, że aż mnie cholera wzięła.
Najpierw jedna od 8 gadała jak najęta potem druga. Mają sprzątać a nie gadać.
W końcu przy prawie 8 osobach powiedziałam głośno "cisza!"
I zgadnijcie nie pomogło...
Dopiero kolega ukrainiec powiedział coś głośniej jakby "malczec" i zamknęły się.