#anonimowemirkowyznania Siemka miry i mirabele, mam jeden poważny dla mnie problem. Mianowicie nie umiem pisać lub rozmawiać z ludźmi tak o, o głupotach. Zawsze, gdy próbuję kogoś zagadać bez powodu, to kończy się to kilkoma wymianami zdań, po czym nie wiem jak to ciągnąć dalej. Bycie sobą i niestresowanie się rozmową nic nie daje, bo nawet jak mam wyje*bane, to po chwili po prostu nastaje cisza i nie wiem, co
@AnonimoweMirkoWyznania: kompleks? facet żywe złoto. Teraz znaleźć babeczkę non stop mówiącą z oczekiwaniem na przytakiwanie, a takich jest wiele ( ͡°͜ʖ͡°)
@AnonimoweMirkoWyznania: kompleksy, kompleksy, kompleksy... Możesz być najsilniejszy na świecie ale jeżeli sam nie uwierzysz w swoją siłę to Ci nic nie postawi na nogi. Dzisiaj wiara w siebie to podstawa, na każdym kroku ktoś Ci gdzieś d---------ć, niezależnie czy jesteś chudy, gruby.... nawet jak będziesz piękny i gładki to zawsze znajdzie się jakiś zazdrosny, który wiele zrobi byle tylko dosrać, niestety
@AnonimoweMirkoWyznania: typowy mirko. mój mówi to samo, że przecież "ciągle wychodzimy". ciągle ogranicza się do dwóch spacerów na miesiąc i ewentualnie jednego wyjścia do kawiarni/kina itd. girls just wanna have fun! a co do zapraszania, to sie nie dziwie, też nie chciałabym żeby ktoś oglądał mnie jako śmierdzącego leżącego jak kłoda kloca :p
Jestem z różową dwa lata ja lvl 24, ona 23. Od 1,5 roku mieszkamy razem. Jakoś dwa miesiące temu zacząłem ją podejrzewać o możliwa zdradę bo dziwnie się zachowywała. Przyznala się - pocałowała się z kolegą z pracy. Obiecała że był to tylko pocałunek, ale nie może już ze mną być po nie potrafi sobie tego wybaczyć. Wybaczyłem jej to i próbowałem
@AnonimoweMirkoWyznania: oh, widać jesteś klasycznym przykładem "mieć ciastko i zjeść ciastko". tacy faceci koniec końców zostają sami. do jednego wora Ciebie i ex wrzucić. jeżeli pocałowała raz, to pocałuje i drugi, jeżeli zdradziłeś raz, to zdradzisz i drugi. pozdro :)
@AnonimoweMirkoWyznania: "Mam kochającego chłopaka, matkę. Parę zainteresowań, które kompletnie zaniedbałam."
Ja tu widzę klasyczny przykład stałego robienia z siebie ofiary. Tzn są takie osoby, które chcą nieświadomie przyciągnąć uwagę, ze względu na to jakie są nieszczęśliwe.
Ależ Ty jesteś szczęśliwa, więc po co się krzywdzić się
Raz czuję się dobrze, raz depresyjnie, raz euforycznie. Moje samopoczucie zmienia się kilkukrotnie w ciągu jednego dnia. Czy to na tym poziomie, do którego doszedłem jest normalne? Z tego co czytałem to huśtawka emocjonalna występuje na początku, a na tym poziomie zazwyczaj jest flatline lub nawet jego końcówka. Miał ktoś podobnie? A może to jest właśnie flatline?
@AnonimoweMirkoWyznania: zapytałabym, czy jesteś w ciąży, ale jeszcze nie wymyślili metody zapładnia mężczyzn ͡º͜ʖ͡º) muchy w nosie u faceta to normalka, ale huśtawki nastrojów chyba niekoniecznie. brak witamin? XD
#anonimowemirkowyznania Zastanawiam się nad kupnem mieszkania. Mam 25 lvl, różowy pasek here. Do teraz udało mi się zebrać 75 tys zł. Od rodziców dostanę 100tys. Mieszkanie które mi się podoba kosztuje 250tys zł i będzie gotowe za 2 lata. Zarabiam 3k i myślę ze 2k z tego będę odkładać. Boje się bo wiem że jeżeli stracę pracę do będę w dupie. Wszyscy mi mówą żebym poczekała i kupiła mieszkanie razem
@siwygup: on niech kupi drugie mieszkanie pod wynajem ( ͡°͜ʖ͡°) a tak serio, siedzę w nieruchomościach, widzę co się dzieję. ludzie średnio co 8 lat zmieniają mieszkania, a co gorsza, związki rozpadają się niekiedy jeszcze szybciej...
@siwygup: Będzie tanie, tylko w końcu ten balon musi pęknąć. Porównanie: to samo mieszkanie które sprzedawałam 4 lata temu za kwotę 160 tysięcy z pocałowaniem ręki kupujących, teraz kosztuje minimum 250 000 PLN.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie ma bezbolesnej metody na zerwanie, chyba, że obydwoje się nie kochacie a zerwanie jest tylko formalnością. Druga kwestia, może to ten typ mężczyzn, który lubi takie niedostępne? ( ͡°ʖ̯͡°)( ͡°ʖ̯͡°)
Siemka miry i mirabele, mam jeden poważny dla mnie problem. Mianowicie nie umiem pisać lub rozmawiać z ludźmi tak o, o głupotach. Zawsze, gdy próbuję kogoś zagadać bez powodu, to kończy się to kilkoma wymianami zdań, po czym nie wiem jak to ciągnąć dalej. Bycie sobą i niestresowanie się rozmową nic nie daje, bo nawet jak mam wyje*bane, to po chwili po prostu nastaje cisza i nie wiem, co