Wracając dzisiaj z psem ze spaceru różowy mi krzyknął że jeż biegnie przez ulice, a z drugiej strony widać było światła zbliżającego się niebezpiecznie auta. Nie zastanawiając się długo, podbiegłem, wystawiłem rękę w policyjne "STOP" i przepchnąłem pana jeża z dala od ulicy.
Jacyś przechodnie podbiegli i rzucili, że przyszli zobaczyć tego jeża co tak dzielnie uratowałem xD
@Rabusek: tak! brawo! miałem identyczną sytuację - halt- stop- jeżyk w ręce (trochę kuł) i pan jeżyk poza chodnik wtedy jeszcze żył, a teraz to nie wiem, a tak wgl czemu one pchają się na jezdnie?
Pamiętajcie dzisiaj żeby wystawić, w miarę możliwości, wodę dla zwierzaków.- psów, kotów, ptaków, owadów... nie każdy może chlapnąć coś zimnego. #zwierzaczki #pomagajzwykopem
#1z10
źródło: comment_dbJo1VMAoiBTtXYgsXNtQBzuft0jm2aA.jpg
Pobierz