...Od dzisiaj N nie jest dla mnie tylko literą. Jest czymś, a raczej kimś więcej. N. Był noobem. A przynajmniej tak wtedy myślałem. Los skrzyżował nasze drogi podczas meczu w Rocket League. Przygoda rozpoczęła się od tego że strzelił gola. Do naszej bramki. Krew we mnie zawrzała ale pod namową mojego kolegi odpuściłem. Jednak gdy zobaczyłem jego grę, to jak popycha mnie w momentach, w których starałem się zrobić
Byłem sobie wczoraj na filmie "Piraci z Karaibów: Zemsta Salazara" (wolałem wcześniejszy tytuł) i sądzę iż te pseudo recenzje hejtujące ten film nie są słuszne, a więc podzielę się z wami moją własną opinią. Zacznę od tego iż jestem fanem tej serii, każda część bardzo przypadła mi do gustu. Film według mnie zasługuje na wielkie uznanie, fabuła jest ciekawa a efekty specjalne na najwyższym poziomie. Przez cały film nie poczułem nawet bajta
@Zing: Film ma kilka wad ale ocenianie go gorzej niż przykładowo fantastyczną czwórkę która nie reprezentowała nic to trzeba mieć nierówno pod sufitem, ja bawiłem się świetnie 8/10. Jak ktoś wyraża opinię "dno" to nawet nie rozpoczynam dyskusji.
...Od dzisiaj N nie jest dla mnie tylko literą. Jest czymś, a raczej kimś więcej. N. Był noobem. A przynajmniej tak wtedy myślałem. Los skrzyżował nasze drogi podczas meczu w Rocket League. Przygoda rozpoczęła się od tego że strzelił gola. Do naszej bramki. Krew we mnie zawrzała ale pod namową mojego kolegi odpuściłem. Jednak gdy zobaczyłem jego grę, to jak popycha mnie w momentach, w których starałem się zrobić
źródło: comment_atJPPOLK58uAvgCVzVciJ3kqbFdkPGkm.jpg
Pobierz