Abstrahując już od tematu Maćka, bo on jest po prostu posrany do nieprzytomności i tyle, to myślicie, że Chad i Waleria to coś serio prawdziwego? Bo ja mimo, że ich lubię i uważam, że jak wygraną to tylko oni albo Sidżej i Ken (nie mam podejścia, że po takich programach pary muszą być już do końca życia razem, dałabym im wygraną po prostu za to, jacy byli w tym sezonie), to cały
Zabajka



