Mirki, od Waszych odpowiedzi zależeć będzie moje życie. Pytanie: Czy zupki chińskie się psują?
Podmiot sprawy-przeterminowana o rok z kawałkiem zupka, która po odnalezieniu i zyskaniu statusu zaginionego Graala wygląda obłędnie.
Ktoś z Was próbował? Przenicuje mi wnętrzności i zamieni kolekcję muzyki na disco polo?
Trochę się boję. Liczę na konstruktywne odpowiedzi lub najlepiej osobiste badania poparte wielorazowymi eksperymentami.
Podmiot sprawy-przeterminowana o rok z kawałkiem zupka, która po odnalezieniu i zyskaniu statusu zaginionego Graala wygląda obłędnie.
Ktoś z Was próbował? Przenicuje mi wnętrzności i zamieni kolekcję muzyki na disco polo?
Trochę się boję. Liczę na konstruktywne odpowiedzi lub najlepiej osobiste badania poparte wielorazowymi eksperymentami.




Drodzy.
Muszę przewieźć samolotem większą część dobytku, w którego skład wchodzą lisie ogonki. Spreparowane i dawno przerobione na kołnierz, ale mam wątpliwość- czy kontrola na naszym lub azjatyckim (japońskim) lotnisku ma prawo się do nich przyczepić? Nie chcę skończyć w pierdlu za szaliczek albo bez środków do życia zbierając na życie na chodniku wykonując jakieś cyrkowe sztuczki. :'(
(mam jeszcze ptasie czaszki, ale one lecą w nadanym i będą