Wróciłem zmęczony do domu po weselu. Nie udało się utrzymać nawyku wstawiania przed 7 z naturalnych względów. Natomiast przyjmuję to jako mocną wymówkę ( ͡°͜ʖ͡°). Teraz tydzień urlopu od pracy. Świetny czas na poukładanie sobie kilku spraw.
Koniec tygodnia. Nie jestem jakoś mega dumny z siebie natomiast:
1. Udaje mi się tutaj pisać co daje mi dużo energii; 2. Utrzymuje się z postawionym nawykiem - chociaż to zazwyczaj weekendy są problematyczne więc trzymam kciuki za siebie. 3. Przybliżam się ciągle do celu przebiegnięcia w biegu.
Dzisiaj prokrastynowanie poważnie mnie zawaliło tematami. Szczególnie, że już kończymy tydzień. Musze jakoś to lepiej zacząć ogarniać. Poza tym niestety dzień bez historii.
Marnuje bardzo dużo wolnego czasu i mam wrażenie, że nie jestem na tyle produktywny na ile chciałbym być. Dzisiaj wpadła rodzina z rodzinnego miasta co trochę pokrzyżowało mi plany - natomiast dumny jestem z siebie, że pomimo wypitego wspólnie piwka i atmosfery sielanki ruszyłem dupę na trening.
Cel przebiec w biegu na 5km zamieniam na przebiegnięcie na biegu 4F Praska Piątka 2 września, ze względu na to, że
Cześć, Wczoraj w przypływie zabłądzenia w internetach pomyślałem, że fajnie byłoby ukończyć Iron Mana - odważnie - szczególnie, że nie umiem pływać ( ͡°͜ʖ͡°). Ale w związku z tym, że ten pomysł mnie nie przeraził pomyślałem, że super byłoby złapać byka za rogi.
Nowy rekord na 5 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tempo poniżej 6 min
#sztafeta #ruszdupe #biegajzwykopem #ruszwarszawa #wchodzimydowygrywu #ciaglewpogonizalepszejjakoscizyciem
źródło: comment_knZeuxkR1HEoeYWb1VBFyNQtroBPdOgG.jpg
Pobierz