Ja na twoim miejscu spróbowałbym dowiedzieć się kto jest tym przewoźnikiem i skontaktować się bezpośrednio z nim. Jeśli przewoźnik jest w porządku to wyjasni Ci sytuacje jak dobremu kumplowi. Potem wg mnie odezwać się do osoby ze spedycji i powiedzieć że ich porachunki z przewoźnikiem Ciebie nie interesują i chcesz swój towar dostać + przedstawic im poniesione przez Ciebie straty w €. Jeśli faktycznie to ta spedycja nawaliła i zobaczą konkretne cyferki
Jest tu ktoś kto jest, albo był spedytorem w PKP Cargo?