Mam pewien problem z rzekomymi korzyściami płynącymi z NoFap.
Jako osoba bardzo wysportowana (sporty walki, gimastyka sportowa, siłownia) i z wysokim teściem na pewno odczuwam korzyści dotyczące siły fizycznej, agresji, pewności siebie, eskplozywności itd. Po prostu czuję się wtedy bardzo mocny i pewny siebie, nabuzowany, esplozywny, na sparingach dominuję i nawet przegrane potyczki nie wpływają negatywnie na to poczucie.
Problemem jest to, że przy dłuższych streakach czuję ogromną frustrację, napięcie, które jest
@WhiteX: no dobra, brak bliskiej relacji z kobietą, nie tylko segzu (gdybyś tylko ruchał na Tinderze, to czułbyś się jakbyś masturbował się kobietą i byłoby jeszcze gorzej niż teraz, a jest to, co dziwne, promowane na świecie (nawet coś takiego jak otwarte związki - wymysł Szatana)). W zasadzie nie jest to dziwne, bo w tej chwili władcą tego świata jest Szatan.
Jako osoba bardzo wysportowana (sporty walki, gimastyka sportowa, siłownia) i z wysokim teściem na pewno odczuwam korzyści dotyczące siły fizycznej, agresji, pewności siebie, eskplozywności itd. Po prostu czuję się wtedy bardzo mocny i pewny siebie, nabuzowany, esplozywny, na sparingach dominuję i nawet przegrane potyczki nie wpływają negatywnie na to poczucie.
Problemem jest to, że przy dłuższych streakach czuję ogromną frustrację, napięcie, które jest
Z plusów wydłużasz długość życia.
Rozwiązań brak.