Aktywne Wpisy

Turpizm 0
Jakiś perfumy na początku nie doceniliście, nie spodobały Wam się i musieliście przewachac xxx zapachów żeby przejrzeć na oczy i wrócić z pokorą?
#perfumy
#perfumy

wybryk_natury +76
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...





Jako osoba bardzo wysportowana (sporty walki, gimastyka sportowa, siłownia) i z wysokim teściem na pewno odczuwam korzyści dotyczące siły fizycznej, agresji, pewności siebie, eskplozywności itd. Po prostu czuję się wtedy bardzo mocny i pewny siebie, nabuzowany, esplozywny, na sparingach dominuję i nawet przegrane potyczki nie wpływają negatywnie na to poczucie.
Problemem jest to, że przy dłuższych streakach czuję ogromną frustrację, napięcie, które jest nie do zniesienia do tego stopnia, że nie potrafię skupić się na niczym co wymaga dłuższego skupienia i wysiłku intelektualnego (mówię tu o czynnościach w pracy, lekko nudnych zadadniach administracyjnych, IT i tym podobnych, które po prostu muszę wykonać). Mam mętlik i natłok myśli w głowie, odczuwam samotność i poczucie, że czegoś mi brak. Jestem niespokojny i poddenerwowany. Co prawda mogę trenować ale mimo to moje ciało jest pospinane i po prostu zbyt sztywne. Daje mi to też czasami problemy z nadmiernym myśleniem, overthinking wszystkiego, poczucie beznadziejności i ogólnego napięcia.
Spuszczenie z krzyża wtedy pomaga ale to z kolei często wywołuje poczucie winy i wstydu. Jako osoba mocno wierząca jest to dla mnie całkowita ostateczność i wolałbym tego uniknąć ale dopiero wtedy całe napięcie i presja ze mnie schodzą, przychodzi spokój, mogę się rozluźnić i skupić na działaniu. Rownież z powodu wiary nie bawię się też w żadne ONSy więc jako singiel nie jest łatwo, szczególnie, iż mimo średniego wzrostu nie mogę narzekać na brak zainteresowania. Mokre sny przynoszą ukojenie, które niestety nie trwa długo a czasami powoduje ono jeszcze większą 'chcicę'.
Innym rozwiązaniem jest na przykład 420 ale tego też wolę unikać - moje życie jest lepsze bez tego. Jestem osobą z dużym samozaparciem i samodyscypliną więc jestem w stanie osiągnąć naprawde długie streaki ale zwykle kończy się to własnie wyżej opisanymi frustracją, brainfog i napięciem nie do zniesienia. Koncept mitycznego flatline też do mnie nie przemawia z mojego doświadczenia.
Jakieś rady?
#nofap #nofapchallenge #semenretention #chrzescijanstwo
@WhiteX: też tak mam i rozwiązanie to czasem sobie zwalić.
Z plusów wydłużasz długość życia.
Rozwiązań brak.
Kilkukrotnie osiągnałem już bardzo długie streaki po 100+ dni i więcej i to uczucie