Powiem tak, jakiś debil wymyślił te zmiany czasu. Archaiczny zwyczaj, który w obecnych czasach nie ma najmniejszego sensu, bo ludzie i tak żyją swoim rytmem niezależnie od promieni słonecznych. A przez te zmiany rozwala to zegar biologiczny i człowiek potrzebuje czasu, żeby od nowa się przyzwyczaić. Źle sypiam, jestem zmęczony w ciągu dnia, ale za to możemy się pobawić w nocy zegarkiem. Dalej będę potrzebował z tydzień, zanim wszystko wróci do normy.
Popracowałem sobie tak standardowo do 16, potem jakiś odpoczynek i siłka. Pocisnąłem więcej i mocniej niż zwykle, mam chyba dobry dzień. Po siłce pojechałem po kebsa, wróciłem, jem i gram w WOT. i w międzyczasie tak mi chodzi po głowie niedokończony problem z pracy... co bitwa to mi sie to bardziej układa, aż w końcu nie wytrzymałem - zminimalizowałem wot, przełączyłem się na visual studio, zacząłem kodzić, pół godziny, zrobione. I trochę
Baby w IT to jakieś kuriozum, w ciągu ostatnich trzech lat, tylko jakaś typiara zawsze się o coś spinała, nikt k---a inny
#programista15k