Mirki, proszę o poradę. Załóżmy, że macie możliwość seksu z najpiękniejszą kobietą świata, ale warunkiem jest włożenie sobie winogron do odbytu (minimum 9 winogron) + wysmarowanie sobie sutków masłem (ale takim zjęłczałym). Poszlibyście na taki układ?
Mirki, jakie auto dla kobiety w kwocie max. 20-25 tysięcy złotych? Głównie do jazdy po mieście i okazyjnie na dystansach rzędu 30-50 km, więc zdecydowanie silnik benzynowy lub nawet benzyna+gaz. Jeśli chodzi o nadwozie to coś w rodzaju hatchbacka (3d/5d) - sedany odpadają. Polecacie jakieś konkretne silniki w danej marce? No i też kwestia odporności na korozje - coś co rdza nie będzie aż tak bardzo chętnie "chrupała" od spodu - auto
Czy tylko ja tak mam, czy ABSOLUTNIE NIGDY nic nie jest winą kobiety?
Obserwuje to u swojej partnerki, matki, teściowej, byłych, dziewczyn kolegów.
Jakieś najbardziej absurdalne fikołki myślowe, by uzasadnić, czemu np o czymś zapomniała (zapomniałem bo mnie rozproszyłeś / bo jestem zmęczona / a ty wczoraj / bo ty zawsze... ).
I generalnie nie mogę narzekać, bo moja jest bardzo uczynna, pomocna, wspierająca i w ogóle kochana. Ale żeby się przyznać
@PlonacaZyrafa: potwierdzam, w ciągu roku dwie relacje ucięte z kobietami z tego powodu, oczywiście mimo tego, że czarno na białym #!$%@?ły to nie potrafiły się przyznać i odwracały kota ogonem, o dziwo to zwykłe znajome, żadne partnerki czy tam nawet kandydatki
https://youtu.be/mZZuaFBnsQM
#mecz