Prawdziwy Uroboros. Prawdopodobnie większość z nas kojarzy symbol Uroborosa – węża, względnie wężopodobnego stwora zwiniętego w pierścień i gryzącego własny ogon, który bez przerwy pożera sam siebie i z samego siebie się odradza. Uroboros, symbolizujący nieskończoność i cykliczne powtarzanie się obiegu czasu, wywodzi się ze starożytnego Egiptu, a jego najstarsze przedstawienia są datowane na XIV wiek p.n.e.
W świecie przyrody istnieje też jednak prawdziwy Uroboros – jaszczurka z rodziny szyszkowcowatych, z gatunku Ouroborus
Chciałbym zanurzyć się w Królestwie Niebieskim na wieczność i aby nikt mnie nigdy stamtąd już nie wyciągnął. Szkoda, że zapominam o tym gdy znów grzeszę. Życzę wszystkim podejmującym jakieś wyrzeczenia wielkopostne wytrwałości i osiągnięcia duchowych celów. Mam nadzieję, że zobaczymy się kiedyś w niebie <3 #katolicyzm
Słuchajcie tego bo niezłe dymy są u mnie na wsi. W naszej parafii od kilu tygodni msze sprawuje ksiądz w zastępstwie bo nasz proboszcz przebywał na urlopie i wczoraj wyszło nagle co to za urlop. Mszę odprawił nam delegata do spraw ochrony dzieci i młodzieży diecezji, który poinformował, że nasz ksiądz został zawieszony i toczy się wobec niego postepowanie w sądzie kościelnym. Do księdza od kilku tygodni nie dało się dodzwonić i
O tym że kombinują ze strojami wiadome było od dawien dawna, jeszcze za czasów potężnej Norwegii w erze Stocha ich wielka 4 (Forfang, Stjernen, Tande, Johansson) - jako jedyni na mamutach lądowali o 20-30 metrów dalej od pozostałych, w jakiś cudowny sposób nabierali wiatru w momencie kiedy reszta zaczynała opadać. To tak biło po oczach że
#mecz #pierwszaligastylzycia #wislakrakow #wieczystakrakow
źródło: image
Pobierz