Dobra, mam pomysł na #rozdajo. Generalnie jakiś czas temu zapisałem się do wymiany paczek na reddit, wysłałem amerykańcowi paczkę i przyszła do mnie jako "adresat nieznany". Super, hamerykaniec nie potrafił nawet swojego adresu poprawnie wpisać.
No i mam teraz paczkę i nie wiem co z nią zrobić. W paczce znajdują się 2 rzeczy ze sklepu dla turystów z Nowej Zelandii. No dobra, jest tam koszulka, rozmiar chyba XL. I
Nie czaję tych e-ćmików. Żeby jeszcze to jak fajka wyglądało, żeby tak e-wapperzy (czy jak tam się o nich mówi) uszanowali fakt, że jednak jakiś zapach jest, że komuś nie odpowiada. Żeby tak chmury w kark w kolejce do kasy nie dmuchali (bo zakazu kurna nie ma)... A to jeszcze coraz większe, coraz paskudniejsze, coraz bardziej "na pokaz". Przed chwilą kolesia widziałem co się przyssał do takiego metalowego boxa większego sporo od
@viruszg: wszystko zależy od człowieka, ja staram się wapować w takim miejscu ze jestem pewny na 100% ze nikomu to nie przeszkadza. Wystarczy szanować zdanie innych i umieć zachować się :) Po prostu trafiłeś na jakiegoś dewianta :)
źródło: comment_ZS0BH4cVDgouwbFkjWb1tmEsYnXAsMlT.jpg
Pobierz