Mam już dość. Z roku na rok coraz bardziej oczywistym jest, że nie uda mi się kiedykolwiek poczuć komfortowo z samym sobą, ani zbudować jakikolwiek relację z drugą osobą. Nie jestem pewien czy w ogóle uda mi się zrobić cokolwiek sensownego z swoim życiem. Dysforia płciowa skutecznie uniemożliwiła mi zaznania bliskości. Nawet nie myślę o szukaniu sobie dziewczyny bo wiem, że jakakolwiek próba kontaktu intymnego skończy się tym, że zacznę dysocjować gapiąc
Ja nieraz kończę średniaki dla samej zasady, aby móc uczciwie ocenić. Głupio jest mi wypowiadać się o całokształcie, gdy gry nie ukończyłem, plus nawet przy niedopracowanej grze z głupią fabułą można się dobrze bawić.
@Alfredo_Korozja: Ja wraz z wiekiem coraz mocniej jestem przekonany, że moja obecna sytuacja jest wynikiem moich własnych wad, które zakotwiczone są tak głęboko, że raczej niemożliwym jest pozbycie się ich. Mój mózg jest najzwyczajniej w świecie przepalony, nie potrafię utrzymać uwagi dłużej niż 10 minut, mam chroniczny brak motywacji, brak wiedzy o czymkolwiek oraz dyscypliny aby tą wiedzę posiąść. A jeżeli o związki chodzi to myślenie o intymności sprawia, że
Jak chcecie mu jeszcze bardziej roztrzaskać ego to polecam robic przerobki z nim jako soyjakiem. Typ ewidentnie ma kompleks jakiegos prawicowego samca alfa i uwielbia sie przerabiac na gigachada. A jego twarz wrecz krzyczy co innego
#przegryw